Wiadomości

Początek roku szkolnego a epidemia koronawirusa

We wrześniu uczniowie powinni powrócić do szkół oraz przedszkoli, ale ciągle wątpliwości powoduje pandemia koronawirusa, z którą staramy się walczyć od samego początku roku. W marcu uczniowie przeszli na nauczanie ez wychodzenia z domów i z całą pewnością okazało się to jednym z powodów, przez które można było powstrzymać w Polsce natężony rozwój choroby. Lecz czy sytuacja związana z wirusem na obecną chwilę jest już tak uspokojona, by udostępnić żłobki, przedszkola oraz szkoły i przyzwolić uczniom na chodzenie na zajęcia?

Każdy ma inne podejście do problemu

Nie ma prostego rozwiązania, co może być bardziej odpowiedzialne - puszczenie dzieci do szkół, czy przymus kontynuowania zdalnych zajęć. Z jednej strony epidemiolodzy a także sceptycy głoszą, iż toż to właśnie dzieci prosto roznoszą jakiekolwiek bakterie oraz wirusy, a oświatowe placówki okazują się niestety siedliskiem infekcji. Taki scenariusz jest doskonale znany każdemu z nas - na lekcje stawi się pojedyncze zainfekowane dziecko i potem dużo więcej uczniów.

Inne osoby są zdania, że opracowano wiele zasad, do których będą musiały się dopasować placówki szkolne, żeby mieć możliwość przyjmować znowu swoich uczniów. Ale czy na pewno najmłodsze dzieci będą działać zgodnie z zaleceniami? Czy okaże się to dobrym rozwiązaniem, by duża ilość maluchów się znalazła w jednej klasie? Epidemiolodzy obstają, że nie bardzo.

Na naukę przez Internet skarżą się niekiedy uczniowie i ich opiekunowie. Przede wszystkim obecna sytuacja wpłynęła na uczniów w liceów, którzy są zdania, że przez jakiś czas nauki zdalnej czują się niezbyt dobrze nauczeni do egzaminu maturalnego (choć w roku 2020 matura nie przebiegła wcale źle). Istotne jest także to, iż nie każdy uczeń musi mieć komputer i Internet. Wśród rodzin wielodzietnych zdarza się tak, że w domu znajduje się jeden laptop. Opiekunowie mają z tej przyczyny zagwozdkę w zapewnieniu swoim maluchom nauki w tym samym momencie.

Relacje ze społeczeństwem będą także istotne. Szkoła się okazuje znaczącym elementem w rozwoju psychologicznym maluchów. W oświatowych placówkach uczymy się funkcjonowania z ludźmi w społeczeństwie a także mamy szansę zawierać przyjazne relacje. Jednak przy obecnej chwili aspekty życia społecznego są niespecjalnie kluczowe, ponieważ głównie kluczowe się okazuje bezpieczeństwo dzieci, ich opiekunów i nauczycieli.

Wiele uzależnione jest od samych dzieci i opiekunów

Rozwijanie się pandemii zależeć będzie głównie od kwestii, czy dzieci będą przestrzegały reguł przykazanych przez sanepid oraz czy opiekunowie będą w stanie to przestrzeganie reguł wyegzekwować. Niektórzy obstają, iż zaproszenie uczniów do szkół przyspieszy ekspresowy rozwój koronawirusa, więc w efekcie placówki oświatowe będą wstrzymane za miesiąc czy dwa. Warto obserwować nieustannie sprawę, bo na samym początku września wiele może się zmienić.

Zostaw komentarz